Pablo84 napisał(a):

|
OKIENKO TRWA DOPIERO 10 DNI!!!!!!!!!!!!
|
Z jednej strony faktycznie, narazie walczymy o piłkarzy, którym skończyły się kontrakty, albo skończą się za pół roku. Jest to logiczne, bo zawodnik bez klubu nie będzie specjalnie na nas czekał, tylko jak dostanie dobrą ofertę to ją weźmie. Wolni zawodnicy cieszą się dużym powodzeniem na rynku, natomiast prawdopodobieństwo, że ktoś podkupi nam piłkarza gotówkowego jest mniejsze chociażby ze względu na fakt, że taki piłkarz cieszy się mniejszym zainteresowaniem.
Z drugiej strony w poprzednim okienku też powtarzałem, że okienko dopiero co się otworzyło, potem że mamy jeszcze miesiąc. Tylko to jest takie zaklinanie rzeczywistości. Jakby nie oceniać pracy Bednarza to jednak w oczy rzuca się fakt, że działa on dosyć powoli( może ma zbyt mało współpracowników), a tymczasem nawet nie za bardzo słychać żebyśmy się kimś interesowali.
Przypominam- póki co mamy wielką brazylijską niewiadomą- Beto. Na horyzoncie są też Garguła i Żurawski, piłkarze, którzy na pewno wzmocniliby Wisłę w kontekście walki o mistrzostwo, ale wszystko wskazuje na to, że poczekamy na nich do lata. Ponadto nasza drużyna potrzebuje przebojowych liderów w ofensywie, Żuraw i Guła na ligę spełniają ten wymóg, ale czy starczą na puchary trudno powiedzieć. Nasze skrzydła kuleją potrzebujemy wzmocnień, a tych wzmocnień nawet nie widać. Do tego kończą się kontrakty z Baszczyńskim i Zieńczukiem, Cantoro i Sobolewski też mają jeszcze tylko rok kontraktu. Na dodateknawet jeżeli umowy przedłużymy, to są to zawodnicy już wiekowi. Do tego trzeba się liczyć z odejściem kolejnych wybijających się zawodników, my mieliśmy wąską kadrę przed tą rundą, a po kolejnych czystkach jest ona jeszcze węższa.
My potrzebujemy wzmocnień na teraz, żeby walczyć o mistrza, potrzebujemy znacząco podnieść ppoziom sportowy aby myśleć o skutecznej walce w pucharach. Musimy liczyć się z odejściami zawodników wybijających się jak i tych, z których sami zrezygnujemy. Jednocześnie musimy poszerzyć kadrę, zwiększyć rywalizację i wprowadzić do drużyny młodą krew.
Póki co z wypożyczenia wraca Ćwielong, który zbawieniem raczej nie będzie. W miejsce Kmiecika przyszedł Beto, o którym tak naprawdę nic nie wiemy. No i po kontuzji wraca Varga, zawodnik, który może występować na stoperze, albo na środku pomocy, tam gdzie akurat dobrze wyglądamy kadrowo.
Jak dla mnie okienko trwa nie dopiero, ale
już 10 dni i nic nie wskazuje na to żeby miało być dla nas owocne.