Jak dla mnie może na boisku laską się podpierać byleby tylko wykańczał akcje. Bo tego w Wiśle brakuje, a to żuraw umie. Już nie mówiąc o tym, że taki Boguski tudzież inni mogliby się nauczyć rzemiosła od starszego, utytułowanego kolegi. Poza tym osobiście czuje, że jak tylko Żuraw wróci do Wisły, jak się odrodzi, to duet Brożek - Żuraw będzie wymiatał.