|
coz nie wiem na co licza w PGE, ale tak to juz jest w klubach sponsorowanych przez panstwowe kolosy.
Gargula na pewno nie wlozy 100% sil w ta runde, jezeli tam zostanie i nikt mi nie wmowi, ze bedzie inaczej. Na pewno nie zaryzykuje kontuzji etc. A wiec my stracimy go na runde, ale PGE tez nic nie zyska, a podwojnie straci. Musza przeciez wyplacic pensje..
To jest taki paradoks tego przepisu, ze pol roku przed wygasnieciem mozna podpisac umowe. Zaowodnik, ktory zostanie w swoim dotychczasowym klubie na te 6-mcy nie bedzie sie na maksa przykladal, bo nie oplaca sie to ani jemu samemu, ani przyszlemu pracodawcy..
|