Marszałek napisał(a):

|
Sam zdobył,premi nie wziął? nie wiem gdzie to jego poświęcenie,które byłoby adekwatne, aby stwierdzić"tyle dla klubu zrobił". Chcą na nim teraz zarobić, ich prawo...
|
Garguła grał wtedy prawie całą rundę z niedoleczoną kontuzją, bo chciał pomóc klubowi w wygraniu ligi. A BOT walczył przecież o mistrza do ostatniej kolejki. Garguła okupił potem to długim leczeniem i dochodzeniem do formy, Euro z pustym przebiegiem i w ogóle tak poprzedni sezon miał z głowy. Ot... tyle zrobił chociaż mógł jak Dawidowski położyć się do łóżka albo w ogóle obrazić się na klub że puścił Matusiaka i nie miał już wtedy kto goli strzelać.
Ja też myślę, że tu jest gra na zwłokę i na zarobienie chociaż jeszcze paru euro więcej. Nawet w Bełchatowie mają chyba świadomość, że zawodnik w takim momencie nei będzie grał na 100%, nie zaryzykuje na boisku. Kosa zapytany wprost odpowiedział, że trudno mu będzie o pełne zaangażowanie, jeśli wie że za pół roku go tu nie widzą - dlatego odszedł. Podobną deklarację składa teraz Baszczu.
Negocjacje mają to do siebie, że trzeba poczarować przeciwnika

a poza tym wolą pewnie puścić Gułe na dwa dni przed startem ligi, żeby nie miał czasu na zgranie - nie będą wtedy wzmacniać tak Wisły.