Żeby nie cytować tego wszystkiego to powiem tylko od się jeszcze, iż Twoje argumenty Medaliku są tylko i wyłącznie poglądami, które wpaja nam Kościół, a Ty jako chyba zagorzały Katolik i wydaje mi się entuzjasta rydzykowej rozgłośni je podchwyciłeś.
Osoby, które nie wierzą w Boga, bądź na bliższe relacje z Kościołem są średnio otwarte raczej nie będą patrzyły na narodzenie Jezusa przez pryzmat cudu, poczęcia przez Ducha Świętego etc. Dla mnie to jest jakiś absurd i nigdy w to nie uwierzę. Patrząc więc z perspektywy BIOLOGICZNEJ ktoś (sorry za kolokwializm) musiał w "zrobieniu" Jezusa "maczać palce" i na pewno nie był to Duch Święty
