hunter napisał(a):

|
Ciekaw jestem, czy Sienkiewicz w "polskich" mediach będzie choć w 50% tak gorliwie broniony jak Gombrowicz... I czy czerwona hołota "zaatakuje" bramy MEN-u z podobnym zacietrzewieniem, jak wtedy gdy urzędował tam Giertych.
|
A nawet jeśli nie to co? Literatura Sienkiewicza jest na bardzo prostym, momentami prymitywnym poziomie. Stosował schematy, z których sam się wyśmiewał (np. schemat trójkąta miłosnego występujący u Dumas'a - 2 gości walczy o jedną kobietę). Pisał ku pokrzepieniu serc i pod strzechy - w domyśle, była to więc literatura dla każdego, dostosowana więc do poziomu warstw najniższych. Literatura Gombrowicza jest natomiast z najwyższej półki i można go lubić lub nie, ale nikt nie może mu odmówić szalonej oryginalności w postrzeganiu świata. Jasne jest więc to, że chyba lepiej czytać Gombrowicza niż Sienkiewicza.