A w Lechu nie gra jeszcze przypadkiem najwiekszy kanciarz ostatnych lat - Piotr Reiss

? Facet, ktory ustawial mecze, bo byly korzystne kursy u buka...nie osmieszajmy sie najezdzaniem na jednego grajka Zbigniewa W., skoro cala druzyna byla zamieszana w ten proceder.
To ze byl umoczony kazdy, to nie pozostawia watpliwosci, ale rozpatrujemy okres od kiedy obowiazuje prawo dotyczace korupcji w sporcie(i od kiedy to jest przestepstwem). Naiwnoscia jest tez wiara w to, ze w ustawianiu meczow uczestniczyli tylko trenerzy, jacys dzialacze czy pilkarze...caly klub musial o tym wiedziec(pewnie odbywalo sie z to za zgoda prezesa), bo inaczej predzej czy poznie by to wyszlo...a u nas to trwalo przez ostatnie kilkadziesiat lat. Poza tym kluby(!) odnosily z tego wielkie korzysci...granie w najwyzszej klasie rozgrywkowej, a co za tym idzie duze wplywy...
Dlatego w zadnym wypadku zadnej abolicji. W niektorych przypadkach kluby(np. takie jak Arka) nalezaloby wykluczyc ze struktur PZPN'u albo zdegradowac do A klasy.