tommiyacht napisał(a):

w.g. mnie przydatnosc danego zawodnika nie powinna byc okreslana na podstawie jego samych umiejetnosci, walorów marketingowych, perspektyw przyszlosciowych wobec celów druzyny itd, ale wyzej wymienionych aspektów w relacji z ceną za całe przedsięwzięcie. Gdyby trzebabylo kupic Macka za np 500KE(niektóre zrodla podają ze ma jeszcze wazny kontrakt 1,5 roku) + placic 250KE/sezon to podziekował. Ale jesli Żuraw jest do wyciągniecia za frajer (niektore zrodla tak podają) + jako nachapany forsą i udający sie na zakonczenie kariery do Wisly , moglby sie zodzic na 100KE - to juz inna bajka, co nie
|
Dokładnie, to tylko i wyłącznie bajka.
Żaden piłkarz, który jest po 30-tce i w życiu raczej nie będzie już takiej kasy zarabiał, nie jest nachapany forsą. To po pierwsze. Po drugie Wyobrażasz sobie Żurawskiego ganiającego w naszym zespole za 100 tys. euro, podczas gdy inni piłkarze, z wiadomymi na czele, biegają za trzy razy tyle? Po trzecie, póki co mamy Brożka, mamy Beto i Niedzielana, w odwodzie od biedy Boguskiego. Ktoś musiałby siedzieć i szkoda np., jeśli byłby to Beto przez Żurawskiego (bo gwiazda i legenda). Pewnie, że różnie może być, Beto może okazać się kaleką, Niedzielan może nie wyjść z obecnego poziomu i znów zostaje sam Brożek, ale jest też szansa na zaskok w drugą stronę i posiadanie trzech porządnych napastników. Dlatego opcja z Żurawskim najrozsądniej jakby poczekała do lata.