czesiu napisał(a):

|
Podzielam opinię Bednarza, który podobno jest przeciwny sprowadzeniu Żurawia. Wisła chcąc ugrać coś w Europie potrzebuje grajków ambitnych, charakternych, którzy nie będą wymiękali przed przykładowym Tot. A Żuraw co? Ciepłe kluchy i tyle. Chce wrócić na emeryturę żeby sobie jeszcze ze 2 lata pokopać w Ekstraklasie. Ten transfer nie ma sensu. Niech sobie Skorża da spokój.
|
w.g. mnie przydatnosc danego zawodnika nie powinna byc okreslana na podstawie jego
samych umiejetnosci, walorów marketingowych, perspektyw przyszlosciowych wobec celów druzyny itd, ale wyzej wymienionych aspektów
w relacji z ceną za całe przedsięwzięcie. Gdyby trzebabylo kupic Macka za np 500KE(niektóre zrodla podają ze ma jeszcze wazny kontrakt 1,5 roku) + placic 250KE/sezon to podziekował. Ale jesli Żuraw jest do wyciągniecia za frajer (niektore zrodla tak podają) + jako nachapany forsą i udający sie na zakonczenie kariery do Wisly , moglby sie zodzic na 100KE - to juz inna bajka, co nie
Innymi słowu, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.