|
trochę czasu podczas świąt i po Nowym Roku postanowiłem przeznaczyć na przeczytanie kolejnej ksiązki Kinga. Tym razem wpadło mi w ręce jego najnowesze dzieło pt. "Ręka mistrza". Początkowo podchodzilem sceptycznie do zapowidzie (---> lepsze niż Lśnienie i Masteczko Salem) ale po przeczytaniu kilku rozdzałów wszystkie moje wątpliowści zostały rozwiane.Ręka Mistrza to zdecydowanie najlpesza książka Kinga jaką czytałem. Przynajmniej nadłużej trzymająca w napięciu. Gorąco POLECAM!!
Prasłowiańska grusza chroni w swych konarach plebejskiego uciekiniera
|