marcinarsenal napisał(a):

|
No tylko problem w tym, że Beto Wisłę traktuje jako przystanek, bilet do zachodniej Europy. Costly, czy Rengifo siedzą w Polsce kilka ładnych sezonów i chyba nigdzie im się nie spieszy.
|
Co Ty w ogole wypisujesz? - Jesli mnie pamiec nie myli obaj sa tu od....2007 roku.Pierwszy za cienki by go ktos chcial ,do tego to kawal s****ysyna(mam nadzieje ze mi moderatorzy wybacza ale nie znajduje innego pasujacego do niego okreslenia) - ktory juz w pl nie zagra.
Drugi dopiero sie rozkreca. - cos Ci sie chyba wszystko pomiszalo.
A co jego wypowiedzi - mi sie to podoba - koles ma ambicje a to najwazniejsze - nie traktuje naszej ligi jako docelowej a do tego nie owija w bawelne i o to chodzi. Kluby jak Wisla musza zyc ze sprowadzania talentow i sprzedawania ich potem z zyskiem.
Beto musi sobie zdawac sprawe ze zeby ktos sie nim zainteresowal - musi byc postacia wyrozniajaca sie nie tylko w Wisle ale i w calej lidze - a takiego gracza wlasnie potrzebujemy.Niech pomoze nam w zdobyciu mistrza, potem w pucharach i jak bedzie na prawde dobry, niech odejdzie za solidny pieniadz -z pozytkiem dla siebie i dla Wisly.
Oczywiscie inna sprawa jest ile z trego jego gadania sie sprawdzi ale ma u mnie malego plusa juz na starcie.