AgresywnyChomik napisał(a):

odwazne stwierdzenie, biorac pod uwage ze Kryszalowicz jakas tam kariere na zachodzie zrobil i gral i strzelal bramki w Eintrachcie (o ile dobrze pamietam) dluzej niz sezon, wcale nie uwazam ze Kryszalowicz w swoim prime byl o wiele gorszy od zurawskiego w swoim prime (ktory przypadl na polska lige).
Jesli Zurawski bedzie do wziecia prosze bardzo napewno nie kupujemy kota w worku, a moze u nas pelnic role taka jak Reiss w Lechu pare lat temu gdzie chyba nawet siegal po korone krola strzelcow.
|
no cóż wydaje mi się, że Żuraw miał dwa takie okresy 1 gdy gralismy w pamietnych czasach w Uefa i 1 sezon Celticu, poźniej Żuraw jakby tej presji nie udźwignął.