Wyświetl pojedynczy post
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6620
Stary 07.01.2009, 08:24
W kwestii Kowalskiego, to mamy pewien problem. Kowalski jest obrońcą, żeby mieć pewność, że będzie grał trzeba by go wypożyczyć na rok albo półtora, jeżeli zostanie wypożyczony na pół roku zbyt łatwo może powędrować na ławę. No ale jeżeli wypożyczymy go do Piasta Gliwice to istnieje spore ryzyko, że przyszły sezon spędzi w pierwszej lidze. Optymalne byłoby półtoraroczne wypożyczenie do Piasta z klauzulą, że jeśli Piast spadnie to Kowalski może wrócić do Wisły.

W kwestii Żurawskiego, to taki piłkarz przydałby się nam i basta, bo nasi młodzi nie mają od kogo się uczyć. W naszej drużynie brakuje w przodzie zawodnika, który miałby umiejętności i autorytet. Żurawski na pewno byłby jakimś wyjściem. Obecnie w lidze greckiej ma 4 bramki i cztery asysty, lepszy w Larissie jest tylko jeden zawodnik, także mówienie, że się wypalił i że odechciało mu się grać jak dla mnie jest przesadą. Za tym, że coś jest na rzeczy przemawia reakcja Skorży w Lidze+ Extra na pytanie o Żurawskiego. Natomiast nadal nie wyobrażam sobie jak Wisła miałaby go z Larissy wyciągnąć. Żuraw jest tam dopiero od roku i z tego co pamiętam ma jeszcze półtora roku kontraktu, a nie pół.

W kwestii Marcelo. Jeżeli koleś ma klauzulę odstępnego, to niech leci do Panathinaikosu. 1,5 mln euro to naprawdę sporo kasy. Za zawodnika z polskiej ligi trudno wyciągnąć więcej w obecnej chwili. Czysty zysk dla Wisły, na pół sezonu mieliśmy potrzebnego stopera, a teraz dostaniemy sporo kasy. Chłop ma talent, ale w tej chwili do bycia dobrym stoperem jeszcze mu dużo brakuje. Jak ma klauzulę odstępnego to i tak więcej nie dostaniemy za niego, a jak nie ma to za 1,5 mln euro i tak bym go sprzedał, musiałby poczynić olbrzymi postęp żeby ktoś chciał dać za niego więcej. Co do zainteresowania Panathinaikosu, to dla mnie sprawa jest jasna. Marcelo w Wiśle nic nie pokazał i zasadniczo Greków nie interesuje jak marcelo grał w naszej ekstraklasie. Oni na pierwszym miejscu patrzą na fakt, że koleś ma kilka sezonów w Santosie i tyle, to wystarczająca rekomendacja.

Że Peralta gra i prowadzi własne interesy to chyba oczywiste, Bednarz też gra i prowadzi własne interesy, na tym to polega. Menadżer zawsze na pierwszym miejscu stawia interesy swoje i ewentualnie swoich klientów( piłkarzy). Zadaniem Bednarza jest tak zagrać, aby gry menadżerów były z maksymalną korzyścią dla Wisły. Ja nie wiem w co część z Was wierzy? Że piłkarze będą do nas przy chodzili z wielkiej miłości do Białej Gwiazdy, że zadzwoni jakiś celtic, czy inny Panathinaikos, a oni odpowiedzą: nie, nie chcę waszych śmierdzących pieniędzy, tutaj jest mi dobrze, może sobie nawet Real dzwonić, ja i tak zostaję? Nie miałbym nic przeciwko, tylko każdy rozsądny człowiek wie, że tak nie jest i w najbliższym czasie nie ma szans żeby tak było.
Odpowiedz cytując