emsi napisał(a):

A ja właśnie siedzę sobie z kubeczkiem Grzańca galicyjskiego i to jest fajna wieczorna opcja w domu, za chwilę do tego dobra książka i będzie komplet
|
Ja znalazłem wczoraj w domu książkę z 1904roku - "widziane i odczute" i z ciekawości zacząłem lekturę
TSman, w Kato i tak jest więcej imprez rapowych, a Pezet z Onarem też i tam zawitają
