"
Cytat:
|
Nie czytałem artykułu, ale wystarczy przypomnieć sobie naszą przygodę z Dolhą, czy Legii z Łatarą. NIGDY nie jest tak, że wystarczy, żeby sam klub chciał zatrzymać piłkarza. Zawsze musi być wola dwóch stron, także jeśli Żuraw nie będzie chciał w Grecji zostać, to go tam nie zatrzymają."
|
Bez dwóch zdań jeśli piłkarz nie chce grać w danym klubie to nie ma siły żeby go tam zatrzymać. W najgorszym razie nie będzie grać w ogóle (jeśli ma ważny kontrakt).
Nie znam dokładnie spraw Dolhy i Quatary ale nie sądzę żeby standartem w kontraktach było dawanie opcji przedłużenia obydwu stronom. Szczerze mówiąc nie miało by to za bardzo sensu bo przecież jeśli obie strony są z niej zadowolone i chcą ją dalej kontynuować to wystarczy przedłużyć istniejącą umowę i nie są do tego potrzebne żadne opcje przedłuzenia.
Cytat:
|
"Wg mnie w tym całym zamieszaniu z Dawidem chodzi o to że on miał przyjść do Wisły ale manager Peralta czy jakoś tak chciał wytransferować Marcelo do PAO za pół darmo a na miejsce Marcepana przyszedłby ten Dawid. Wisła nie zgodziła się na odejście Marcela i Peralta teraz nie załatwi Wiśle Dawida, możliwe że teraz jego bedzie chciał shandlować do klubu z Aten."
|
Teoria tyleż ciekawa co karkołomna. Po pierwsze nie jestem pewien czy Marcelo jest bardziej wartościowym graczem niż David (a co za tym idzie czy Panata wolała by Marcelo czy Davida). Po drugie jeśli faktycznie Peralta chciałby sprzedać Marcelo do Panaty to przecież wcale nie musi troszczyć się o jego następce w Wiśle (jeśli ma on faktycznie wpisaną cenę odstępnego).