|
Moze warto jednak zaufac zawodowcom i fachowcom ? Mamy argument kibica, ktory widzial Kowalskiego w jednym meczu ligowym i moze w paru ME i pucharu ligi, a z drugiej strony trenera, ktory obserwuje go na co dzien. Skorza wie najlepiej na co go stac i skoro podjal taka decyzje to znaczy, ze jest dla zawodnika najlepsza. A przynajmniej prawdopodobienstwo, ze sie nie myli jest duzo wyzsze niz dla przecietnego zjadacza chleba.
To samo z Gargula. Jesli ktos taki jak Beenhakker, czlowiek, ktory trenowal najlepszych, ktory zna pilke nozna na kazdym poziomie na wylot, ktory zdobywal mistrzostwo z Realem Madryt, dostrzegl cos w Gargule, to nie rozumiem jaki sens maja dodatkowe dyskusje o poziomie tego zawodnika ?
|