Nie traktuje dzisiejszego komunikatu o podpisie Garguly jako transferu. Jesli Wisla nie dogada sie z GKS-em, Gargula pozostanie transferem na przyszly sezon, wiec teraz wlasciwie nie ma sie czym ekscytowac.
Na razie fakty są takie, ze przed runda wiosenna, w ktorej mamy powalczyc o obrone tytulu i latwiejsza droge do LM, pozyskalismy Piotra Cwielonga oraz posiadamy zdjecie dwoch Brazylijczykow przy hotelowym stole.
Wracajac do Garguly. Rozpatrywanie pozyskania Garguly w kategoriach wielkiego sukcesu tez uwazam za nieco przesadzone. Chyba ze mowimy o sukcesie Garguly. Gargula za miesiac konczy 28 lat, gdy skonczy sie kontrakt, bedzie mial 33 i pol roku. Dajemy mu 5 lat spokojnego i dostatniego zycia. OK, nie ma sprawy. Tylko czy zasluguje on na tak piekna emeryture w Wisle bardziej niz chocby Baszczynski, ktory gra dla nas od 9 lat i ktoremu tej emerytury odmawiamy?
jasnyGwint napisał(a):

|
e tam, Matusiak dostal niewiele mniej za 'mozliwosc odbudowania formy' w Wiśle, z której jednak nie skorzystał. Uważam więc, że warto tyle dac GKS'owi, jesli ma to nas przybliżyc do MP.
|
Dokladnie, wtedy ten transfer nabierze sensu.