Mając na uwadze Portugalię nie myślę o Sportingu,Benfice czy Porto. Wszędzie indziej podobne pieniądze dostaje się jak u Nas. Odsyłam do wywiadu z Arruabarreną, który mówi co prawda na przykładzie Hiszpanii, ale potwierdza tezę, że w niższych klubach Premiera Division zarabia się tyle co on w Legii dostaje. Po drugie, na takich co wybierają Southampton to nas nie stać.
W sumie racja. Tkwijmy w polskiej beznadziei piłkarskiej i do tego płaćmy jak na zachodzie. Tylko żeby później nie było zdziwienia jak nawet do PUEFA nie awansujemy.
Gdyby BOT był spółką prywatną to inne panowałyby tam relacje. W sumie niezłe z nich lolki. Wolą płacić zawodnikowi kontrakt do końca,zamiast zarobić na nim choćby 100 tysięcy euro. Respect.
Oni tam są z nadania politycznego? I jeszcze łaskę robią

kiedy ten beton przestanie mieć cokolwiek wspólnego z piłką, o polityce nie wspominając. Przecież oni się do niczego nie nadają.