|
MARSZAŁEK, Gargula na pewno oslabieniem Wisly nie bedzie, wiec nie przesadzajmy. Wysokosc kontraktu za wysoka heh? Boss lubi ofensywna pilke to po pierwsze, po drugie gdybysmy przegrali ten wyscig z legia, napisalbys , ze skandal ze poskapilismy tych kilku tysiecy. Tez nie wierze, ze Gargula sam zbawi Wisle, ale obecnie na rynku nie bylo zadnego zawodnika do wyhaczenia na pozycji ofens.pomocnika. Poza tym wlasnie na tej pozycji mielismy prawie 3letni wakat od sprzedazy Szymka, wiec tylko sie cieszyc i oby Garguł przybyl juz w styczniu. Zeby mogl sie wykazac potrzebny jest drugi napastnik, bo samotnego Brozka beda na pewno odcinac od podan na wiosne (szczegolnie takie dream teamy jak cracovia czy Odra).
ps.1 Bednarz jak na razie 70% transferow ma bardzo ok (wziawszy dodatkowo pod uwage, ze kasy na transfery nie ma), ale slusznie , poczekajmy do konca lutego z ocena. Porazki z Matusiakiem chyba niewielu z nas sie spodziewalo, ale gosc sie okazal psychicznie za slaby na Wisle.
ps.2 koncepcja z Brazylijczykami zla nie jest (czterech max inaczej potworza sie tzw. "grupki" i konflikty), wiadomo jakie posiadaja umiejetnosci techniczne na wejsciu, a bez tego ciezko dzisiaj cos ugrac. Wiec kierunek sluszny.
HENRYK TOMASZ REYMAN (1897-1963) – piłkarz (środkowy napastnik), podpułkownik Wojska Polskiego. Walczył w I wojnie światowej, wojnie polsko-bolszewickiej, w czasie powstań śląskich, uczestnik kampanii wrześniowej, ranny w bitwie nad Bzurą. Dowódca I batalionu 37. pułku piechoty z Kutna. W latach 1910-1933 występował w Wiśle Kraków, w barwach której w latach 1927-33 grając w lidze zdobył 109 goli. 9-krotny reprezentant kraju, w 1924 kapitan reprezentacji na Olimpiadzie w Paryżu.
|