zuraw9 napisał(a):

|
Ja najbardziej lubie czytać "macliny" tzn wszelkiej maści książki wojenne, szpiegowskie i sensacyjne spod pióra Alistaira MacLeana. Wszystkie jego dzieła które przeczytałem (a troszkę ich już było) są napisane w charakterystyczny sposób: nieustanne budowanie napięcia, które w kulminacyjnym momencie wywraca wszystko do góry nogami. Są tu jacy fani jego powieści?
|
Ja fanem nie jestem, choć kilka jego tytułów przeczytałem, ale też zdecydowanie wolę jego książki niż filmy na ich podstawie, ale to raczej norma.
Mój ulubiony gatunek? Tak bez zastanowienia- fantasy.
Sprawdzałem z tymi dyskami i lipa, pocieszam się jedynie, że kiedyś też tak było i po pewnym czasie dał o sobie znać...ale to mnie tylko mobilizuje, by zrobić sobie kopie zapasowe na dvd...
Co do cd, to kilka sztuk z okładkami i opisem na pewno wypalę w formie "oryginałów"
