kiedyś byłem świadkiem jak jeden gość pozyczył nową książke na 'sekunde' by ją powąchać
zorientowałem się wtedy, że podczas czytania mimochodem, oprócz treści książki potrafię czasami kojarzyć jej zapach(jak czytałem niedawno) i teraz jak zaczynam czytac to koncentruje sie na zapachu, jednak nie wciagam za mocno. To ma samo dotrzeć jak perfumy
emsi, rozumiem, byc moze pewne książki tez kupię w lepszych wydaniach, ale na razie mam braki za duze i nie o jakośc książki mi chodzi a zawartość

zreszta chyba dwa razy to tylko czytałem Pana Samochodzika i Templariuszy za młodu
gigant całe szczęście, że nie wąchałeś
tego 