Dawno temu ktos na tym forum polecał Wielki Marsz i jak tylko miałem szansę to dorwałem ją w swoje łapy
I znowu muszę powiedzieć że to kolejna książka Kinga którą czyta się z zapartym tchem. Różni się zdecydowanie od innych jego dzieł choć jak sie tak głębiej zastanowić to ma coś w sobie z horroru. Świetne kreacje bohaterów i opisywanie ich psychik (zwłaszcza Garraty-ego).Pytanie do osób które przeczytały: czy ktoś zrozumiał zakończenie?
Dziwna wersja przyszłości choć patrząc czasem na to co się dzieje na tym świecie, nie całkiem niemożliwa...