zuraw9 napisał(a):

Mi właśnie książka nie do końca przypadła do gustu. Tzn jest ciekawa i fajnie sie ją czyta ale po oglądnięciu filmu spodziewałem sie czegoś lepszego. Pewnie inny byłby odbiór gdyby się najpierw czytało a później oglądało ale to już niemozliwe bo Lśnienia nie da się tak łatwo wyrzucić z pamięci. Juz na trwałe niszczy psychikę
|
ano, na zakup książki się szykuje, bo bym chciał przeczytać i zobaczyć różnice, ale wiadomo że to już nie to samo.
narazie jestem w trakcie czytania Miasteczka Salem Kinga, ale zatrzymałem się w pewnym momencie i w zasadzie nie wiem czemu, zapomniałem o niej na kilka miesięcy.. trzeba będzie zacząć od nowa.
no skoro emsi tak mówisz, to na ten Mortyrs by się do kina rzeczywiście wybrał.
z dziewczyną może?

aa ten, szal bardzo pozytywny dla mnie, może bym tylko zmienił ciut czcionke na Wisła Kraków, na jakąś normalniejszą, coby lepiej było widać?