cały fenomen WOŚP'u polega właśnie na wolontariacie, niektórzy co cały rok nic nie robią dobrego zapisują się do WOŚP'u i zbierają kasiorkę

wtedy uważają się za modnych, dobrych, miłosiernych ludzi. Ich samoocena znacznie wzrasta w tym dniu a jak "emo" zbierze najwięcej pieniędzy w całym sztabie to he he .. wielki pan dobroczyńca
Jednakże uważam iż tacy ludzie to margines, Wierzę iż większość osób robi to moze nie z poczucia winy ale z chęci zrobienia czegoś dobrego. Więc jakby Owsiak płacił by im za to że zbierają kase to by bańka się rozbiła...
"zapłątą" można powiedzieć że jest impreza organizowana przez WOŚP'a czyli Przystanek Woodstock

aczkolwiek uważam iż może 10-20% wolontariuszy bawi się na owej imprezie a reszta to ludzie któzy z Orkiestrą nie mają nic wpsólnego