Wyświetl pojedynczy post
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6188
Stary 04.01.2009, 02:12
Marszałku - nie idźcie tą drogą! To tak prewencyjnie, bo widzę, że Marszałek jest pod obstrzałem i mu jeszcze nerwy puszczą, a mądrze pisze.

Coolpick napisał(a):Wyświetl post
Szkoda, że wymieniłeś w tej piątce 3 zawodników, którzy nie mają miejsca w podstawowej 11 (Cantoro Dawidowski Łobodziński) i jednego, którego tak na prawdę jeszcze nas nie ma. Tak narzekasz na motorykę, wyszkolenie techniczne polskich piłkarzy, ale jak Wisła parę lat temu rozjeżdżała Parme, Schalke itd. to na pewno srałeś po gaciach, jacy to nie byli zajebiści (przypomne Ci, że wtedy w trzon drużyny tworzyli właśnie Polacy).
Chciałbym Ci również przypomnieć, że reprezentacja Polski (z tymi miernymi technicznie i motorycznie piłkarzami) wygrała i zremisowała nie tak dawno nie ze średniakami, ale z reprezentacją Portugalii. Wszystko, co piszesz się po prostu kupy nie trzyma, tak narzekasz tylko dlatego, bo Ci się nudzi.
Primo- futbol od Parmy i Schalke baaaaaaaaaaardzo się zmienił. Reprezentacyjna piłka od 2002 roku stała się w dużej mierze cyrkiem obwoźnym, na dodatek wyjątkowo marnie płatnym( z punktu widzenia piłkarza) cyrkiem. Dlatego piłkarze od kilku lat poza końcowymi fazami turniejów na meczach kadry zwyczajnie zbijają bąki. Również z tego powodu o wiele łatwiej jest drużynie gorszej, ale lepiej umotywowanej, wygrać z teoretycznie silniejszym rywalem. Ponadto przez te kilka lat w piłce wydarzyła się rewolucja. Teraz piłkarz w wieku 23 lat jest w pełni ukształtowany, teraz piłkarz to super atleta, teraz najmożniejsze kluby płacą zawodnikom po kilka milionów funtów za sezon, teraz sprowadza się piłkarzy w wieku 16 lat. To jest inny świat niż kilka lat temu, świat poszedł naprzód, a my w najlepszym wypadku zostaliśmy w miejscu. W ciągu kilku lat zaprzepaściliśmy właściwie całe pokolenie piłkarzy i wszystko wskazuje, że w najbliższych latach zaprzepaścimy następnych. Taki Garguła w Wiśle powinien grać 1,5 roku temu, teraz już jest za późno. Brożkowie zaczynaja błyszczeć ale ten poziom przy ich skali talentu powinni prezentować kilka lat temu, nie wspominam już o Burkhardzie, Mili, Ślusarskim i wielu, wielu innych. Teraz kolejni się marnują- Bartczak, Pawłowski, Majewski. W tej chwili kłamstwem jest, że nasi zawodnicy grzeją ławki w klubach za granicą, naszych zawodników za granicą praktycznie nie ma, a przynajmniej w żadnej poważnej lidze.

Secundo- polski rynek transferowy staje się bardzo chory, coraz gorsze produkty oferuje się za coraz wyższe pieniądze. Coraz więcej jest gwiazd jednego prostego kopnięcia, nie ma przepływu wartościowych zawodników między klubami, jedynie wymiana odpadów w dole tabeli. Nie mówię, że tu nie ma kogo kupować. Jest, ale nie za takie pieniądze. Gargule za pół roku kończy się kontrakt, a my mamy płacić za niego milion złotych? Za zawodnika, który od półtora roku nie zagrał wybitnego meczu w lidze, zaliczył kilka niezłych spotkań i ma 28 lat a na dodatek jest kontuzjogenny?

Tertio- polscy piłkarze mają zrąbaną psychikę. Mówicie Barcelona, Portugalia, wielkie triumfy. A ja wam mówię pierwszy mecz z Beitarem, pierwszy mecz z Barceloną, Tottenham w rewanżu, ŁKS, Słowenia, Słowacja, San Marino. Nasza gra w tych meczach to dno i metr mułu. Ja się pytam czemu ci wielcy gwiazdorzy nie potrafią zagrać z ŁKS-em choć w połowie tak jak zagrali z Tottenhamem w Londynie, czy z Beitarem u siebie. Dlatego, bo a) mają zrąbaną psychikę, b) nie są w stanie regularnie co tydzień prezentować takiego poziomu. Jeżeli chcemy uzdrowić naszą piłkę to musimy nabrać profesjonalistów z zagranicy. Piłkarzy, którym nie przeszkadza trening dwa razy dziennie i którym nie miękną nogi, trenerów, którzy nie rozumieją co to znaczy jeden trening dziennie i że piłkarzowi się nie chce oraz działaczy, którzy będą gotowi przetrzymać medialną nawałnicę jaką naszykuje betonowa koalicja polskich ekspertów.

EDIT:
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Ja z Gargula mam taki problem ze tak na prawde to nie wiem jak on gra.Belchatowa to chyba w ogole nie ogladalem, oczywiscie pomijajac mecze z nami, ale jak to wtedy bywa, skupiam sie na naszej grze.
Wiec bazuje tylko na statystykach, ktore sa takie sobie.
W tej chwili Garguła gra nieźle. Tzn. są takie mecze gzie właściwie gra piach z pojedynczymi przebłyskami, ale to trochę tak jak z szukaniem złotego zegarka w górze nawozu. Są też mecze gdzie Garguła gra naprawdę dobrze, ale mimo wszystko nie są to występy rewelacyjne i daleko im do tego co Garguła prezentował półtora roku temu. Ponadto chciałbym zwrócić uwagę na jedną kluczową kwestię, w Bełchatowie Garguła ma wokół siebie lepszych pomocników niż będzie miał w Wiśle- Gol, Nowak, Rachwał, Kuklis- każdy z tych piłkarzy technicznie prezentuje pozio Sobolewskiego lub lepszy, każdy z tych piłkarzy przydajke się tak w ofensywie jak i defensywie, każdy z tych piłkarzy jest ruchliwy. Jak dla mnie Gargule ze skrzydłami Zieńczuk-Łobodziński może być bardzo ciężko.

1q2 napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem czy to nie bedzie swietokradztwo ale caly czas mam prze oczami lekka euforie po podpisaniu Lobo - sam wiazalem z nim nadzieje(bo tez w zasadzie nie wiedzialem jak on gra) - dlatego nie wiem Marszalku czy za ostro nie jedziesz, ale rozumiem Twoje watpliwosci.
Aż tak źle raczej na pewno nie będzie, bo szczerze powiedziawszy Łobodziński nigdy mnie nie przekonywał, Garguła w najwyższej formie pożyteczny na pewno będzie, natomiast nie jestem pewien co do reolacji cena-jakość, czy zwyczajnie nie stać nas na coś więcej, no i czy Garguła będzie w optymalnej formie, bo jest kontuzjogenny.

1q2 napisał(a):Wyświetl post
Dlatego odłóżmy Gargule gleboko do szuflady - nie zajmujac sie rozkminami czy bedzie gral z Jirsakiem, Sobolem czy cholera wie jeszcze kim bo to melodia przyszlosci.
Garguła może być jeszcze w tym okienku, my nawet nie podjęliśmy jeszcze prób negocjacji z Bełchatowem, najpierw chcemy Gargułę w ogóle zaklepać.

1q2 napisał(a):Wyświetl post
Problemy sa inne

1.Kto bedzie bronil
2.Co klub ma zamiar zrobic ze skrzydlami ktorych nie ma.
3.Rownorzedny partner dla Pawla Brozka.
I tu się w pełni zgodzę. Jeden Garguła w żaden sposób nas nie uratuje. Mamy dużo luk i bardzo niepokoi mnie ta cisza( Romeu nie uzdrowi nam ofensywy, a anonimowy napastnik z Brazylii też konkretnym wzmocnieniem nie jest), pozostaje mieć nadzieję, że Garguła jest wykorzystywany jako zasłona dymna dla innych transferów, bo inaczej będzie kiepsko.
Ostatnio edytowane przez Uran235 : 04.01.2009 o godz. 02:39.
Odpowiedz cytując