Marszałek napisał(a):

Ja pisałem coś o Turkach? Nie przypominam sobie. Co do ligi rosyjskiej,nie pisałem nigdzie,że marzą o tym aby grać u nas,tylko,że będzie szansa na ich wyciągnięcie.I to z tych średnich klubów. No ale tak to jest jak się nie czyta ze zrozumieniem. Dorośnij do dyskusji,bo nie wypada wmawiać komuś czegoś, czego nie powiedział.
Wracajac do meritum. A czemu mają u nas grać?bo piłkarz to taki stwór,że idzie tam, gdzie mu lepiej płacą. Taka logika,trudna. Mało kasy,to idę tam gdzie ktoś jest wypłacalny. Ot Rivaldo w Taszkiencie. Pewnie dla Ciebie to za duzo. Co do nazwisk,Uran powypisywał kilka. A ja Ci ich nie podam,bo nie jestem menago i nie jeżdże i nie pytam,kto za ile,oraz czy moze przyjść, ale przykład Marcelo pokazał,że jak się che to można dobrego grajka sciągnąć. Z motoryką nieosiągalną dla polskich piłkarzy. No ale Wy macie Gargułę,który jest waszym zbawcą. Wierzcie sobie nadal w to co chcecie, a później narzekajcie, że FC ****owianka znów nas pojechała w PUEFA. Ja przynajmniej nie będę udawał zdziwionego. Za dużo widziałem,aby wierzyć w bujdy,że nie da się nikogo dobrego sprowadzić, za takie pieniądze z zachodu. Dopingujcie żeby szybko podpisali ten kontrakt,bo City Wam waszego idola podkupi.
Wraz z zakupem Garguły rozpoczyna się saga. Czemu on taki dobry,a na rzemieślnika z zachodu hujowy. I będa sadzić elaboraty,które z miłą chęcią poczytam.
Niech no podsumuje. Pawełek-Łobodziński-Cantoro-Davidowski-Garguła. Nie no paka,że aż strach się bać.
A co do aklimatyzacji. Jak ktoś umie grać to czas aklimatyzacji przebiega szybko. Dwa,trzy mecze vide Marcelo.
|
wg. tej teorii Żurawski grać nie potrafi, bo aklimatyzował się rok
Pitbul, Maciel i kilku innych wynalazków Mielcara z Portugalii mieli niby tu przyjść, ale albo zupa była za słona (znaczy kluby ich nie chciały puścić za bezdruno), albo nie było jej w ogóle (znaczy oni nie chcieli ...)
ot i prawda o mitycznych portugalczykach....
zresztą w Lubinie dwóch było
jeden uciekł bo spadli do II ligi tfu do I a poza tym Lubin mu się znudził - Rui Miguel
drugi był tak cieńki że szkoda gadać - ten obrońca nazwiska nie pomnę..