|
Skończyłem właśnie pierwszy sezon Wisełką. W lidze zająłem drugie miejsce za Legią (na 3 kolejki przed końcem sezonu miałem 4 pkt przewagi), zdobyłem Puchar Polski po derbach i karniakach.
A teraz mam dylemat. Miałem taktykę (diament, Jirsak na rozgrywającym) dobrze sprawującą się przez cały sezon, jednak pod koniec zacząłem mieć problemy i dostawać bęcki. Na początku drugiego sezonu ma przyjść do mnie Garguła i chcę grać z dwoma rozgrywającymi. I teraz nie wiem czy przejść na trójkę w obrnie, wycofać defensywnego pomocnika, czy może grać jednym napastnikiem?
W prosektorium najprzyjemniej jest nad ranem, gdy szrzeje za oknami pierwszy świt. W takim świetle całkiem ładnie wyglądają starsze panie, a i panom nie brakuje wtedy nic...
|