|
Byłem we wtorek w laskowej i miałem mieszane uczucia. Wielki plus to to ze jak zjeżdżasz ze stoku możesz od razu na wyciąg wjechać prawie beż zatrzymywania się. Ale minus to lód miejscami nie dało się zahamować i wiele śniegu było ściągnięte na bok gdzie tworzyły sie lekke zaspy. RAno jak zajechałem o 9 to stok był ładnie przygotowany i tak przez około 2-3 godzin później zaczynało byc coraz gorzej. To są tylko moje odczucia
|