Angmir napisał(a):

Trzeba przedłużyć umowę z Baszczem i jeśli już sprzedawać to za przyzwoitą kwotę 400 000 € na przykład. Zreszta te wspominane w artykule 100 000 € to chyba na pampersy się nam przydadzą.
.
|
On tylko liczy na przedłużenie umowy. Ale po przygodach z Cantoro Cupiał już chyba na podobną minę nie da się wepchnąć. Baszczyński jest strasznie wyeksploatowany,nic ponad to do czego nas przyzwyczaił przez te wszyskite lata, nie zaprezentuje. Niczym nas nie zaskoczy. Jesli chce jechać na Cypr niech jedzie.
Lecz zgadzam się z Tobą,że trzeba za niego wziąść konkrente pieniądze. Nie mam pojęcia szczerze mówiać ile jest wart Baszczyńskim w obecnym czasie. Ale napewno nie 100 000 euro. Myśle,że 300 tys. to jest już przyzwoita suma,za jaką można teraz go odstapić. Naszym celem powinno być wyciągnięcie jak największych pieniędzy,bez względu na to czy mamy nastepce na jego miejsce czy też nie. Bo 100 tys to jest lekka żenada.
Co do Romeu. Nie wiem czy jego sprowadzenie nie jest uzależnione od pozbycia się z listy płac Cantoro. Przesunięcie go do rezerw nic nie da, i do tego on za wszelką cenę będzie chciał u nas zostać. Nigdzie nie dostanie tyle co u nas,za nic nie robienie. Jeśli Romeu, wraz z nowym kontraktem ma zachwiać naszym budżetem to jestem przeciwny jego sprowadzaniu.