to ja z kolegami i koleżankami w autobusie 152 a jasniej ZAJAZD DO ZAJEZDNI odliczaliśmy z Panem Kierowcą i witaliśmy Nowy Roku
edit:
W autobusie bo Mamusia (Którą pozdrawiam) Gospodarza i tekst "WY.PIERDALAĆ Z MOJEGO DOMU,A MYŚLELIŚCIE ŻE SIĘ TU KU.RWY SCHOWACIE"
w sumie to sympatycznie było;D
później na OlszeII na której było bardzo zaje...

rano wstaje do 152 a tu pastuchy mają trening to sobie wysiadam pod Cracovią uszłyszeć "doping" (WTSK) i troszke się odświeżyć a tu moje oczy spoglądają na 3 Maja a tu dwóch panów goni jednego pana bo miał szalki Cracovi ciekawe co się później stało, ale nic ide dalej a tu wkońcu dom! mamusia z alkomatem.(upiekło mi się ,zero%)
i to tak się skończyło

najlepszego i wogóle!
WISŁA PANY JAK CO ROKU OD PONAD STU LAT!