Wyświetl pojedynczy post
it
Senior Member
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1073
Stary 01.01.2009, 20:07
Przyjąć przegraną z pokorą?
O czym wy mówicie w ogóle? Przecież tu o grubą kasę chodzi.

Słynny przykład dotyczący zamówień publicznych sprzed niecałego roku:

Cytat:
Kolejne klopoty z budowa obwodnicy autostradowej Wroclawia. Sad
uniewaznil oferte firmy, która miala budowac most w Redzinie.
Wykonawce trzeba wybierac ponownie.

Most ma byc pierwszym budowanym odcinkiem obwodnicy. Przetarg na jego
budowe Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oglosila w
kwietniu. Zwyciezylo konsorcjum Dywidag Bau i Strabag z oferta 452 mln
zl. W tej ofercie byl jednak blad - dotyczyl ceny osmiu kloszy do
lamp, wartych lacznie 47 zl.


Dyrekcja zwrócila sie do wykonawcy, by poprawil kosztorys.
Zaprotestowaly jednak inne firmy biorace udzial w przetargu. A
sedziowie przyznali im racje. Teraz dyrekcja musi wybrac z pozostalych
ofert. "

[z innej gazety: sad uznal ze oferta z bledem jest niewazna,
czyli jakby nie zostala zgloszona. Zostaly do przetargu tylko
pozostale]

"Obecnie najkorzystniejsza jest propozycja firm Mostostal Warszawa i
Acciona. Drozsza od propozycji Dywidag Bau - Strabag o 124 mln zl
W tej sprawie do końca odwoływała się Skanska, mimo że jej pierwotna oferta była dopiero trzecia.
I mimo że pomyłka dotyczyła kwoty 47 zł...



I jeszcze podobne cytaty:
Cytat:
- Wykonawcy ścigają się, kto kogo złapie na którym przecinku. Urząd
Zamówień Publicznych im na to pozwala, bo nie chodzi o ich pieniądze -
mówi Dariusz Koba. - Polski arbitraż znany jest z hiperformalizmu.
Natomiast prawo zamówień publicznych jest nieracjonalne i głupie.
Straciliśmy 124 mln zł, bo ustawa mówi, że jeżeli jedna z tysiąca cyfr w
ofercie jest pomylona, to należy ją uznać za niezgodną ze specyfikacją i
odrzucić.
Cytat:
Takie absurdy zdarzają się częściej. W przetargu na budowę obwodnicy
Hrebennego wykonawca pominął w kosztorysie jedno drzewo, które trzeba
było wyciąć. Jego oferta została odrzucona, wybrano droższą o 5 mln zł.

W dokumentacji na budowę odcinka A4 Zgorzelec - Krzyżowa, GDDKiA użyła
słowa "most". Jeden z wykonawców DTP Terrassement złożył protest,
twierdząc, że powinno być napisane "obiekt mostowy". UZP przyznał firmie
rację i unieważnił przetarg. W kolejnym wygrał już DTP.

A tu powszechne zdziwienie, że jest protest i jeszcze mowa o przyzwoitości.
Zejdźcie na ziemię co niektórzy.
Odpowiedz cytując