no i co, no i co

Opowiadajcie jak tam impreza sylwestrowa
Moja - średnia (bywałam na lepszych) - dobiłam się szampanem o 24, a do 1 bylismy na dworze oglądac fajerwerki - a było co oglądac, baterie takie szły że dech zapierało

wysłałam 28 sms, rano sprawdzałam do kogo i co tam nawypisywałam, ale ok same zyczenia łamaną polszczyzną

)
a dziś kapie mi z nosa, mam kaca i ogólnie do d..y sie czuję...
no to teraz Wy opowiadajcie
