|
Na Rynek to można iśc na 30 minut, powitać Nowy Rok , a potem powrót do knajpy lub pubu, spędzanie Sylwestra na Rynku docelowo to nie moje klimaty.
Oczywiście wszystko jest sprawą gustu , ale mnie to nie rajcuje( a wręcz odwrotnie) już bym wolał chyba walnąc parę głębszych i iśc spać.
Tego sylwestra spędzam w domu z powodu problemów zdrowotnych moich domowników. NIESTETY!
Wszystkim Wam życzę dobrej zabawy , W nadchodzącym Nowym Roku samych Radości i Sukcesów.
|