Wyświetl pojedynczy post
Tiramisu
Senior Member
 
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2155
Stary 30.12.2008, 22:37
Ni_Ma napisał(a):Wyświetl post
a taka refleksja mnie teraz naszła... kiedyś to sylwester był sporym wydarzeniem, planowało się go znacznie wczesniej i przygotowania wieksze ba! nawet przebierane imprezy były... a teraz - impreza jak impreza tyle że z fajerwerkami... popije się, coś tam zje i padnie nad ranem...

Matko to tak z wiekiem?
Z mojej perspektywy wygląda to tak: za moich czasów młodzieży nie było wolno tyle co teraz. Nie było imprez co tydzień, 90% nastolatków nie miała samochodu, dziewczyny "troszkę" inaczej się prowadziły,, A teraz? Co tydzień idziesz i bawisz się wzdłuż i w poprzek. To jak Sylwester ma wzbudzać wielkie emocje? A może i z wiekiem,,,

Ja wypiję samotnie winko z bobasem z 9 na końcu i zawrę z nim pakt przyjaźni, bo zapowiada się przełomowy rok . Jak już przestaną nachrzaniać petardami pójdę spać .
Ostatnio edytowane przez Tiramisu : 30.12.2008 o godz. 22:40.