Zdecydowanie psy!! I to nie jakieś przerośnięte świnki morskie - yorki i tym podobne - tylko psy przez duże P. (Kotom nie ufam)
Moja ukochana rasa to wyżeł niemiecki szorstkowłosy - towarzyszył mi taki przez ponad 10 lat... Cud pies..
Z powodu braku tego pierwszego przymierzam sie do zakupu drugiego.. już się nie moge doczekać
