Ja dzis tylko ladny handi na Canade w hokeju wyciagnalem.
Liga ruska to jeden wielki przekret , a juz MVD to na prawde cholernie dziwna druzyna i bylo tez tak w zeszlym sezonie.
W tym najpierw przegrywala z kim popadnie, by potem wygrywac z kazdym.Ten mecz mnie kusil ale odpuscilem ze wzgledu na to ze ta passa musiala sie kiedys skonczyc - po tym co piszesz to dobrze zrobilem

.Zaluje tylko ze posralem sie i odpuscilem sobie Blues dzis - a pieknie sie odbili , przy bardzo dobrym jak na nich wspolczynniku.
Na noc zastanawiam sie nad Colorado.
ps. no wlasnie tak w hokeju jest - mimo wielkich plusow, sa tez minusy.Nie tak dawno w NHL byl mecz gdzie jedni wygrywali 4-0 by przegrac 4-5

Inny mecz(nie pamietam w jakiej lidze) 4-1 na koniec 2 tercji.Juz podliczylem mamone - wrocilem jakos w nocy a na koncie zadnych zyskow - skonczylo sie 4-5 po dogrywce
