Mnie na rynek kompletnie nie ciągnie bo nie ma do czego,Słyszałem kilka opinii i każda przynajmniej nie była pozytywna.Co do picia to nie słyszałem,żeby kogoś łapali za to.Kumpel opowiadał jak obsikiwał drzwi hotelu i policja tylko go upomniała.
Szampan sie leje ze wszystkich stron i co gorsza butelki nisko latają.
Mówili dzisiaj w radiu,że będą 'łapanki' wyraźnie nietrzeźwych i będą przewożeni do izb wytrzeźwień...150 tysięcy miejsc to chyba nie znajdą

