Hah, najlepszy temat na tym forum.
- nie noszę portfela, ani żadnych saszetek, torebek i wszystko mam poupychane po kieszeniach, bez konkretnego porządku. Przez to moja legitymacja, jak się odpowiednio złoży, zajmuje ok. 1 cm kw., a wszystkie banknoty są piekielnie pomiętoszone,
- jak robię herbatę, to zawsze robię dwie- jedną w czarnym kubku z zieloną czachą, a drugą w kubku Wisły,
- obok czajnika mam dwie szklanki, gdzie jest odlana woda, na wypadek, gdybym chciał sobie schłodzić herbatę. **** mnie strzela, jak chcę się napić herbaty ciepłej, a nie gorącej, a tam nie ma wody do dolania,
- jak jeżdżę w tramwaju 14, to zawsze idę na tył (jak są te starsze wersje, to tam jest zajebista półeczka do siedzenia),
- przy zmywaniu zawsze nucę "Poznańskie obyczaje". Ta piosenka chyba po to została wymyślona

,
- ostatnio komórkę noszę wszędzie, byle dalej od... no wiecie. Boję się bezpłodności
