zostawić Was na chwile to zaraz lecą teksty że baby to cycate ch...e!!!!
a ja "z barku laku" (to a propos światowego dnia pocałunku) wartko udałam sie na zakupy coby osłodzić sobie brak "materiału" do świętowania
Pio, e to impreza była jak się patrzy!

moja wczorajsza kiepska - pan domu zaniemógł około 12 (znaczy się padł pijany) - to wróciłam z nosem na kwinte do domu.... (bo jego żona pije umiarkowanie)