W 3 rundzie miałem Panathinaikos, byłem żądny rewanzu za rok 2005 i udało się, chociaż myślałem po pierwszym meczu u siebie, że nie awansuje:
Wisła - Pao 0:1 - oddałem ponad 20 strzałów na bramke, były słupki i poprzeczki, ale nic nie chciało wpaść, a oni 1 akcja w meczu i bramka;/
A w rewanżu:
Pao - Wisła 1:2 - miałem miażdzącą przewage, ale dopiero w 64 minucie strzeliłem, oni wyrównali w 68, a Jirsak w 78 minucie na 2:1 i Liga mistrzów moja!!!