Zauwazyłem,że to mecz młodych czarnych z Afryki i małodych czarnych i białych z Europy. Ligę rosyjską trochę znam, seoznów kilka się obejrzało, jesli facet nie łapał się do Spartaka, to nie najlepsza rekomendacja. Choć nie można wykluczyć,że sprawy pozasportowe też na tym zaważyły. Szkoda,że do innego klubu z Rosji nie poszedł. Niestety jak chłopak nie gra to ciężko go ocenić,a liga węgierska póki co to średnia jest. Kapkę w dól od nas
