Wyświetl pojedynczy post
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#850
Stary 27.12.2008, 15:43
Wielu pisze o siermieznym stylu gry Wisly za czasow Petrescu i chociaz trudno w tym momencie tak po prostu odeprzec te zarzuty, to pragne zwrocic uwage na kilka faktow. Po pierwsze trudno spodziewac sie po druzynie polotu w sytuacji, gdy wiekszosc kopaczy marzy o tym, by zmiana trenera nastapila czym predzej.
Po drugie teraz jakos wszyscy potrafia wspolczuc trenerowi Skorzy braku ofensywnych pilkarzy, a przypominam ze gdy trenerem byl Dan, stan kadrowy na pewno nie byl lepszy. Moze szkoda, ze wowczas nie przewazaly opinie podobne do tych jakie panuja teraz, czyli ze od trenera nie mozna wymagac lepszej jakosci gry, poniewaz nie ma do tego odpowiednich wykonawcow i dluga pilka na Brozka to juz nie jest niewybaczalna zbrodnia.

Ciekawe jakby sie to potoczylo, gdyby Petrescu tak jak Skorzy, pozwolono przetrwac podobnie trudny okres. Niestety dla niego, w najwazniejszym momencie opuscili go wszyscy, lacznie z Mielcarskim, ktory byl jakby jego najwiekszym oparciem w klubie.
Kazdemu utrwalily sie jakies epizody zwiazane z praca Perescu przy Reymonta. Dla jednych to jest kopanie butelki, a dla mnie czyms takim byla jego pozegnalna konferencja, na ktorej gosc sie poryczal niczym dziecko Przyznam, ze po obcokrajowcu czegos takiego sie raczej nie spodziewalem. Moze to swiadczyc o tym, jak bardzo byl zdeterminowany, by z Wisla osiagnac cos wiecej. Dlatego zycze mu jak najlepiej w jego dalszej pracy trenerskiej.
Odpowiedz cytując