Wyświetl pojedynczy post
Malvivente
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1817
Stary 27.12.2008, 11:11
AYALA napisał(a):Wyświetl post
bo 90 % lasek jak nie więcej patrzy na to ile facet ma w portfelu siana a nie to co ma w duszy
aa .......enie. Nie miałem ani jednej kobiety, co by o pieniądzach myślała.
Właśnie to jest najgorsze, że ja mam cały czas odkąd Ją poznałem takie samo przekonanie, że jest najwspanialszą dziewczyną, jaką kiedykolwiek poznałem. I wiem że nie poznam choćby zbliżonej do niej.

I byłem z Nią szczery co do wszystkiego, bo wiedziałem, że znalazłem kobietę swojego życia, która do tego akceptowała to co robię. Byliśmy ze sobą ze 3-4 tygodnie, potem się popsuło. Stanęło na przyjacielskich stosunkach, w Andrzejki się nie .......iłem i też na ryneczek sobie poszedłem i co nie co poszalałem z kobietami. I właśnie jak Jej o tym powiedziałem to się lekko oburzyła i zaczęła znowu coś zaczęła do mnie startować, tyle, że ja tak z początku nieufnie, chciałem się przekonać co do szczerości intencji, znów nie rozczarować. A potem Ona miała jakieś taneczne mistrzostwa europy do których się musiała sporo przygotowywać. No i jak się teraz okazało, od tamtego czasu zaczęła mnie po przyjacielsku traktować. Niestety nie wzięła poprawki na to, że pisząc mi zajebiście miłe smsy nie miała na przeciwko zniewieściałego tancerza, tylko normalnego chłopa.

To coś więcej niż mój ideał, ona spełniała moje najsurowsze kryteria.
Dodam, że instruktorka tańca, całkiem ładna(100 procent mój typ), ale przecież nie to się najbardziej liczy, a charakter, a ten ma jedyny w swoim rodzaju.
Miałem trochę lasek, nawet Włoszki i patrząc obiektywnie, jak ta moja najlepsza do tej pory zawiesiła poprzeczkę na wysokim poziomie, to ta ją wzięła i wyjebała gdzieś w orbitę. I ni idealizuję, bo Jej nie kocham za krótko to trwało, ale ciągle mam tą ciężko świadomość wagi utraty tej osoby z mojego życia...
Ostatnio edytowane przez Malvivente : 27.12.2008 o godz. 11:20.