I jeszcze jeden odcinek serialu Łukasz Garguła:
Jeżeli Wiśle uda się wygrać rywalizację o Łukasza Gargułę, sen Macieja Skorży o prawdziwym playmakerze wreszcie się spełni - czytamy w Przeglądzie Sportowym.
Trener Maciej Skorża jesienią mógł tylko patrzeć z zazdrością na środkową linię warszawskiej Legii
- Jan Urban ma naprawdę bogaty wybór w pomocy, a zwłaszcza w środku, gdzie są do dyspozycji Iwański, Roger, Giza i Vuković - mówił niedawno szkoleniowiec Wisły.
Także linia pomocy Lecha, z Rafałem Murawskim i Semirem Stiliciem prezentowała się o niebo lepiej niż środkowa formacja Wisły. Sytuacja może ulec zmianie, gdy na Reymonta pojawi się rozgrywający GKS-u Bełchatów, Łukasz Garguła.
Jeżeli dojedzie do transferu, "Guła" będzie pełnił w drużynie mistrzów Polski tak ważną rolę, jak Stilić w Lechu czy Iwański w Legii, i wreszcie spełni się sen Macieja Skorży o prawdziwym liderze drużyny.
Pozostaje tylko pytanie, czy Garguła wkomponuje się w zespół mistrzów polski. Transfery Wojciecha Łobodzińskiego, Radosława Matusiaka czy Andrzeja Niedzielana, także rodziły wielkie oczekiwania. Zawodnicy ci nie spełnili jednak pokładanych w nich nadziei.
KAR
Żródło
www.wp.pl