Wyświetl pojedynczy post
Kobieta_Wislak
Senior Member
 
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1778
Stary 26.12.2008, 23:40
mój tato robił kiedyś wino które się paliło... heh wszyscy moi znajomi wspominają że był taki rocznik który po jednej szklance zabijał w towarzystwie już dobrych kilka lat utrzymuje się określenie "tatowe wino" na coś co jest pieruńsko uzbrojone w procenty
"... Bo to miłość, pasja, To mój sposób na życie,
Mam trójkolorowy świat i innego nie chcę widzieć nigdzie..."