Ja ryczę wiecznie na bajkach hehe. Dziś nawet na Autkach wyłam jak ZygZak holował tego niebieskiego

. A jak na końcu maluch będzie machał do tygrysa to pewno się zapłaczę

.
W ogóle jak święta? Ja się boję stanąć na wagę, ale moje sałatki i kluski z makiem zrobiły furrorę

. Tato nie mógł się nachwalić ;D.