Mąż siedzi przy komputerze, za jego plecami żona.
Żona mówi: - No weź, puść mnie na chwilę, teraz ja
sobie poserfuję po internecie...
A mąż na to: - No rzesz ****a mać!!!! Czy ja Ci wyrywam gąbkę z ręki jak zmywasz naczynia

?!!!
Pani z pary A do pani z pary B:
-Jestem w****iona: na moją propozycję pójścia do restauracji on
powiedział, że jesteśmy ze sobą dostatecznie długo abyśmy poszli do niego.
Tam musiałam coś przyrządzić do kolacji, potem zaciągnął mnie do łóżka,
zero gry wstępnej, w niecałe dwie minuty skończył,odwrócił się i zasnął!!!
Pani z pary B do pani z pary A:
- U mnie zaś wszystko pięknie! Zabrał mnie do eleganckiej restauracji,
opłacił pyszną kolację z fantastycznym winem,odbyliśmy romantyczny spacer
do niego, tam przy świetle świecy prawie godzinę mnie rozpalał wstępnie, a
potem była prawie godzina wspaniałego seksu! I po tym wszystkim jeszcze
godzinkę miło żeśmy gawędzili, aż usnęłam pierwsza!
Pan z pary A do pana z pary B:
-Było cudownie! Poszła ze mną, ugotowała kolację, żeśmy się pokochali,
dzisiaj jestem szczęśliwy i wyspany!
Pan z pary B do pana z pary A:
-Jestem wykończony! Jak głupek zgodziłem sie aby wybrała knajpę, to
zaprowadziła mnie do jakiejś restauracji na starówce, z jakimś francuskim
winem. Jak zobaczyłem rachunek, to omal nie zemdlałem. Musiałem tam
zostawić całą forsę i nie stać mnie było na taryfę!
Czynsz i liczniki mam nieopłacone, więc musiałem zapalić świecę!
Po tych nerwach godzinę mi nie chciał kutas wstać, a potem godzinę skończyć nie mogłem! No i nie mogłem w końcu zasnąć. Gadałem z tą wariatką o głupotach różnych, i w końcu usłyszałem jak chrapie...