flamengista napisał(a):

|
Ale w takie cuda jak Mauro Cantoro w Górniku to nie wierzę. Ten sam Kasperczak, co chciał go oddać do Tłoków Gorzyce - teraz widzi w Mauro zbawcę? To się kupy nie trzyma.
|
Dlaczego nie?
Jeśli Cantoro rzeczywiście się obraził i dostał od Skorży ultimatum to przeprowadzka do Górnika byłaby całkiem racjonalna.
Górnik wzmocniłby swoją drugą linię (coby nie powiedzieć o Mauro to jednak jakąś tam marką w tej naszej polskiej skopanej jest) w walce o utrzymanie. Cantoro z kolei: po pierwsze mógłby jeszcze pograć w Ekstraklasie, po drugie na pewno dostanie tam niemałe pieniądze (kto wie czy nie ostatni wysoki kontrakt w karierze).
A jeśli chodzi o niechęć Białego Czarodzieja do Maura to cóż.. tylko krowa nie zmienia zdania jak to mówią.