Dziewczyno! Nie zdążysz! Jak chcesz zajrzyj do mnie. Podzielimy się robotą, wtedy będziesz miała jakąś szansę

.
Moja choinka od wczoraj leży na balkonie,, Chciałam oszczędzić na stojaku, więc nie kupiłam od razu (do tej pory miałam sztuczną) - klops z tego taki, że przełaziłam całe miasto i lipa - wszędzie się pokończyły :/. Jak do jutra nie znajdę to pozostanie nocny wypad z łopatką do piaskownicy i zasadzenie jej w wiadrze buhahahaha. A że jest spora (bo też się uparłam) może być nie lada kłopot z ilością piachu,, Himenem nie jestem, żeby całe wiadro taszczyć, a kilka razy latać nie będę.
Do pijacko-alkoholowych pomówień się nie odniosę

.
DrewniaQ jestem z Ciebie dumna. A będę jeszcze bardziej jak ukończysz dzieło

.