|
Miałem się już nie wypowiadać w temacie Franka, ale powiem Ci, Michel, tylko tyle, że czasem dorobek całego życia można zniweczyć w kilka minut. I to właśnie Twój ukochany Franek zrobił. Dla mnie był żywą legendą Wisły własnie ze względu na to, co napisałeś w swoich punktach+ to, żeBYŁ porządnym człowiekiem. Niestety w jednej chwili to wszystko przestało się liczyć. Teraz nie chcę go widzieć.
|